katastrofy, lęki, nitki

Chciałabym NIECO wolniej, ODROBINĘ spokojniej. Nie chcę życia w wiecznym rozłaziu, potrzebuję mieć ten bat nad głową, tą motywację zewnętrzną że muszę wstać i tak dalej, ale jednak – odrobinę wolniej.

Banksy-Im-Out-Of-Bed-And-Dressed-What-More-Do-You-Want-in-Los-Angeles

Ale od tygodnia chodzi za mną ciśnienie, żeby o książce parę słów.  Bardzo rzadko zdarzają się książki, które przemeblowują mi w głowie. No i zdarzyła się ostatnio ‚Czarnobylska modlitwa’, która zmusiła mnie do przyjęcia do wiadomości, że owszem, katastrofa w Czarnobylu się wydarzyła, niosła i niesie implikacje i nie jest to news z serii ‚to się nie wydarzyło’. Im dłużej żyję tym dobitniej uświadamiam sobie, jak sprawną mistrzynią wyparcia jestem od zawsze. Bo Czarnobyl na ten przykład – wyparłam kompletnie. I kiedy czytałam relacje tych wszystkich ludzi, ich przejmujące świadectwo, czułam, że przestawiam się, że uwierzyłam w to, co zdarzyło się w 1986. Czym innym jest wiedzieć, a czym innym – wierzyć, ogarniać. O rozumieniu nie mówię, do rozumienia mi jeszcze daleko.

A z zupelnie innej beczki  – zrobiłam to. Wypełniłam wniosek. Wydrukowałam. Podpisałam. I poszłam po podpis. I mam, zgłoszony w kadrach urlop na prawie cały marzec.

Boję się brać urlop. Kompletnie irracjonalnie boję się, że jak spuszczę z oka firmę, to wymskną mi się wszystkie nitki (sic!) którymi jestem tam przywiązana, stracę kontrolę (której przecież nie mam i tak) i nie będę miała do czego wracać. Strasznie się tego boję. Ale urlop wziąć muszę, tak czy inaczej.  Choćby dlatego, że mam zaległy, prawdaż.

A ten sic! to moje parsknięcie na metaforkę. Jak mam nowe hobby, to i metaforki się zmieniają SAME. Już nie o żarciu, teraz jest o nitkach.

 

 

 

 

 

 

Reklamy

2 thoughts on “katastrofy, lęki, nitki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s