No mówiłam

Że tydzień będzie ciężki. Mówiłam. Nie dość, że ciężki, to rozciągnięty. Zmasowany atak 3 różnych zaraz trwał do przedwczoraj.

W międzyczasie uszyłam wiszący ogród, odkryłam uroki farby tablicowej, przeczytałam kilka książek, coś tam ugotowałam, coś obejrzałam, czekam na premierę Iron Mana III, rozliczyłam PITa, zainaugurowałam sezon rowerowy, ogarnęłam balkon. Czyli coś tam się działo.  Pisać! Pisać!

Na dziś w planach doblogowanie paru notek, wrzucenie zdjęć, szycie zestawu dla koleżanki z pracy, dobrze że leje. Kawa się dopiła, można iść dalej.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s