Wielka wojna człowieka z bestią

Jak co roku o tej porze rozpoczyna się wielka wojna człowieka z bestią.
Kiedy tylko człowiek usunie z przestrzeni wokół jaskini pozimowe złogi śmieci i ogólnego wszystkiego i zaczyna obsadzać rzeczoną przestrzeń kolejnymi roślinami z przymusu doniczkowymi, wtedy

wtem!

zaczynają pojawiać się one. Mrówcy. Najpierw wysyłają swoich zwiadowców. Zwiadowcy wydeptują ścieżki, badają, co w tym roku posadził Człowiek Dawca Upraw, obwąchują tereny ich łąk. A już za chwilę, za kilka dni – zaczną sprowadzać swoje dojne mszyce i lokować je na uprawach. A potem to już mrówcze dojarki będą przychodzić kilka razy dziennie siadać na zydelkach z wiadrami, mszyce będą wygryzać dziury w liściach, budzić obrzydzenie i ogólnie psuć UX balkoningu, człowiek będzie myć rośliny wodą pod sporym ciśnieniem i tak będziemy zmagać się ze sobą nawzajem aż do jesieni i kolejnego półrocza hibernacji stron.
Być może uda się zachęcić wędrowną armię biedronek do zwizytowania, obadania terenu i wsparcia człowieka w tej biologicznej wojnie na przetrwanie.

Człowiek wolałby nie wyciągać broni chemicznej na intruzów i poprzestać na konwencjonalnych, choć siłowych metodach rozwiązywania konfliktu, ale niewykluczone że być może zaprząc trzeba będzie najpotężniejsze serwery świata do udzielenia odpowiedzi na pytanie „czym, ach czym psikać mrówcze ścieżki, aby te zgłupiały i nie wiedziały, jak trafić do stodoły, albo też co otrzymasz, gdy pomnożysz sześć przez dziewięć.”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s