Torba na zakupy ‚Dycha’

Koleżanka zobaczyła u mnie torbę ‚Pieczywo’ i uznała, że też jej takiej brakuje.

– a haft jaki chcesz?

– zaskocz mnie!

-chcesz zobaczyć projekt?

– aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

 

Tak to mniej więcej wyglądało. Zaprojektowałam dla niej haft z wizerunkiem jej ukochanej psicy, ksywa robocza ‚Dycha’ (stąd nazwa torby).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

dycha bag w słońcu

dycha bag w słońcu

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Torba jest uszyta w całości z bawełny ekologicznej. Jest dwuwarstwowa, a zatem oddychająca. Specjalnym życzeniem koleżanki było, by torbę dało się nosić i na ramieniu i jak wszystkie ramiona są zajęte, to w garści i żeby się nie obijała o ziemię.

Taśmy w paskach są również bawełniane. Torbę można prać i prasować.

dycha bag paski

dycha bag paski

dycha bag przeszycia

dycha bag przeszycia

 

dycha bag cała

dycha bag cała

 

Dycha jest ruda, taśmy granatowe. Wymiary – 42 cm na 30 cm.

I tak to. Dychę baga można zamówić, z takim wzorem, bądź wymarzyć sobie jakiś inny- się opracuje, będzie pani zadowolona. Dycha bag kosztuje dych pięć (50), jakby ktoś zapragnął mieć podobną.

Torba – worek na pieczywo, haftowana

Zdarza mi się upiec jakieś pieczywo, czasem jest to ciabatta, czasem bułki, a czasem zwykły razowiec. Nie ukrywam jednak, że ostatnimi czasy częściej jednak pieczywo do mojego domu trafia z piekarni.

Takie czy inne, pieczywo przechowywać jednak w czymś trzeba. Plastikowe pudełka albo foliowe worki to nie jest najlepsza opcja. Od jakiegoś czasu chodziła za mną potrzeba zaposiadania czegoś, w czym się pieczywo przechowa dobrze. Wymyśliłam, że dobrze będzie, jeśli będzie to z materiałów naturalnych, przewiewnych a jednocześnie izolujących pieczywo i chroniacych przed wysychaniem. I tak powstał pomysł na worek na chleb. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym przy okazji nie próbowała jakoś dodatkowo ułatwić sobie życia. I w zasadzie, skoro ma być worek, to może można z tym workiem od razu iść do piekarni. A po powrocie zamiast przekładać z torby do worka, przesypywać z foliówek (zapominałabym!) – może wystarczyłoby po prostu taką torbę zamknąć.

 

No i jeszcze koniecznie trzeba jakiś wzorek. Najlepiej z jednoskładnikową listą zakupów z zaznaczonym checkboksem, w końcu branża, w której się robi, zobowiązuje.

I tak oto powstała torba na zakupy – worek na pieczywo:

Z ekologicznej bawełny, a zatem nie jest idealnie biała – raczej kość słoniowa / ecru / beż. Przy czym aby pieczywo nie wysychało, worek został zrobiony z dwóch warstw tkaniny.

W funkcji torby do dyspozycji mamy podszyte szeroką taśmą paski na ramię. W funkcji worka – możemy zaciągnąć taśmę, dzięki czemu worek jest zamknięty i pieczywo w środku długo zachowuje świeżość.

A całość wygląda tak:  (nadal nie umiem robić ładnych zdjęć)

Torba / worek na pieczywo

Torba / worek na pieczywo

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Ot, mała rzecz, a cieszy!