pokrzywione gałęzie - malowane na sukience

Zielona dzianinowa sukienka, ręcznie malowana

Po nocach będzie mi się ten krzaczor śnił 😉 Tym razem sukienka poszła o poziom wyżej na skali trudności – ma SUWAK! Ale furda suwak, pomalowałam ją też. No i jak się rozpędziłam, to jeszcze zrobiłam do niej torebunię. I takie o wyszło: (klikamy na obrazki żeby powiększyć)

Zielona dzianinowa sukienka ręcznie malowana - przód

Zielona dzianinowa sukienka ręcznie malowana – przód

 

 

Zielona dzianinowa sukienka ręcznie malowana - tył

Zielona dzianinowa sukienka ręcznie malowana – tył

torebka do dzianinowej sukienki

torebka do dzianinowej sukienki

Zielona dzianinowa sukienka ręcznie malowana - z torebką

Zielona dzianinowa sukienka ręcznie malowana – z torebką

Koszulka letnia, ręcznie malowana

T-shirty na upały, ręcznie malowane (t-shirty, nie upały)

Zauważyłam, że ciężko jest kupić ubrania na upały dla dzieci. Bo takie ubranie musi być bawełniane, musi być przewiewne, nie może być zbyt odkrywające ramiona. I do tego powinno być białe albo bardzo jasne.

Mam wrażenie, że producenci jednkże wychodzą z założenia, iż latem w naszym klimacie dzieci należy ubierać jak górala podhalańskiego, w myśl zasady, że zanim słońce przez grube warstwy przejdzie, to zajdzie. I czapeczka! I szaliczek!

 

No więc moje dziecko w upały woli ubrania maksymalnie lekkie. A że latem ma urodziny, jego siostra cioteczna wiosną, te same, to dostaną oboje (może niekoniecznie w ramach prezenu) – to dostaną ręcznie malowane t-shirty na upały.

Bawełna jest bardzo cienka. Do tego wywija się na krawędziach, więc koszulki są wykończone tylko wewnętrznie oraz w okolicy szyi. koszulki są z przodu trochę krótsze niż z tyłu, do tego ta z różowym napisem jest nieco dłuższa, żeby mogła służyć za króciutką tunikę do getrów.  Dziewczynkowy napis jest różowy (fuksja) a chłopczykowy w ulubionym kolorze mojego synka, czerwonym (karminowym).

Co myślicie?

Koszulka letnia, ręcznie malowana

Koszulka letnia, ręcznie malowana

Koszulka letnia, ręcznie malowana

Koszulka letnia, ręcznie malowana

 

hand painted sweatshirt

Bluza dziecięca ręcznie malowana

Nazbierało mi się trochę większych ścinków, więc trzeba je było wykorzystać. Dresowego szarego melanżu na całą bluzę by nie starczyło, ale już front było akurat. No i hej presto, wyszła bluza wielkanocna, w kolorze musztarda i chrzan 😉

 

Taka bluza. Szaro-melanżow- musztardowa. Malowana ręcznie farbami do tkanin, zaprasowana w wysokiej temperaturze.

Tak się malowało:

picture being hand painted

picture being hand painted

Tak wyglądało świeżo malowane

freshly painted

freshly painted

 

A tak po zaprasowaniu i uszyciu

freshly painted

freshly painted

 

Jak widać, farby się bardzo ładnie naniosły i po zaprasowaniu nie widać żadnych zmian. Takie ubrania pierze się w 40 stopniach, prasuje na lewą stronę albo przez ściereczkę i będą służyć długo i wdzięcznie 🙂

 

 

Walkers feeding on Rick's horse

Gry i zabawy

Wieczorem syn ubłagał żeby się iść z nim pobawić klockami. No i tak sobie budowaliśmy, on realizował swoje scenariusze w policjantów i złodziei, a ja, klocek po klocku, trupek po trupku ułożyłam sobie pierwszy sezon The Walking Dead.

 

1. Zimni gonią tłumnie

Crowd of walkers

Crowd of walkers

2)  To miał być kuń Ricka, jak już go dorwali chłodni 😉

 

Walkers feeding on Rick's horse

Walkers feeding on Rick’s horse

3) Zimni zaczynają oblężenie sklepu

some walkers at the glass door

some walkers at the glass door

4) a tu oblegają tłumnie

crowd of walkers trying to get inside the store

crowd of walkers trying to get inside the store

 

5) Ludzie na dachu, chłodni na dole dalej lezą

People on the store roof, crowd of walkers trying to get inside

People on the store roof, crowd of walkers trying to get inside

 

6) Merle w kajdankach

Merle in cuffs on the roof

Merle in cuffs on the roof

7) Merle w kajdankach nęci Andreę

Andrea, Merle and Rick with radio

Andrea, Merle and Rick with radio

 

8) Została nam tylko ręka Merla

Merle's hand left on the roof

Merle’s hand left on the roof

 

Pozostaje mieć nadzieję, że dzieci w przedszkolu nie opowiadają, w co się bawią w domu 😀

t-shirt 'krwawa zbrodnia'

Koszulka ręcznie malowana

Plan był taki: wziąć stempelki, szablony, pędzle i ładne wzorki z synkiem ponanosić, kolorowe, śliczne i w ogóle a potem uszyć mu z tego bluzię. Jeszcze się zastanawiałam czy serduszka i motylki to będzie dobry wzorek, czy może poprzestać na kółkach, kwadracikach i trójkątach.

Miałam farby do tkanin, miałam materiał, gąbki, dużo dobrych chęci, cóż zatem mogło pójść nie tak?

Przedstawiłam zatem plan progeniturkowi. Rzeczony zareagował entuzjastycznie i zanim zdążyłam wygenerować szabloniki, stempelki, pędzelki, on zabrał się ochoczo za ozdabianie szarej dzianiny w swój ulubiony kolol, mamo, czelwony.  Paluszkami. Dłońmi.

Dołożyliśmy trochę żółtego i nieco fioletowego i tak oto wyszło nam nieokreślone, kolorowe coś w krwawe smugi i żółtawe zsinienia.

Coś zostało wysuszone, farba zaprasowana, bluzia skrojona. I tak oto powstał pierwszy w historii t-shirt dla przedszkolaka o malowniczym wzorze o nazwie ‚miejsce zbrodni przy użyciu ostrzego narzędzia’.

Jakbyście chcieli przebrać dziecko za psychopatę, służe gotowym kostiumem.

Szyte oczywiście nicią w kolorze czelwonym, co się głupio pytam.

t-shirt 'krwawa zbrodnia'

t-shirt ‚krwawa zbrodnia’

t-shirt 'krwawa zbrodnia'

t-shirt ‚krwawa zbrodnia’

t-shirt 'krwawa zbrodnia'

t-shirt ‚krwawa zbrodnia’

t-shirt 'krwawa zbrodnia'

t-shirt ‚krwawa zbrodnia’

 

 

t-shirt 'krwawa zbrodnia'

t-shirt ‚krwawa zbrodnia’

Syn zapozował do zdjęć oraz padł, dumny i blady i śpi w nowej koszulce, którą w sumie sam sobie pomalował, a ja się zastanawiam, czy może by sobie takiej nie pyknąć 😉

 

what do you want to do today

Frywolna komunikacja tekstylna czyli chyba będzie o seksie

Tak, to chodzi o to, o co wygląda że chodzi. O seks znaczy.

Muszę sprawdzić w słowniku, co to jest. Sprawdziłam, muszę się napić.

Było to tak. Najpierw p/o męża zamknął się w swojej jaskini, a jak z niej po 3 dniach wypełzł blady, siny, zarośnięty, to stwierdził, że zamiast gadać do mnie paszczą, bedzie się ze mną porozumiewał koszulkami.

Na pierwszy ogień poszły komunikaty, których treść tłumaczy jedynie wspomniane zamknięcie się w jaskini bez wody, pożywienia, dostępu do szerokopasmowego internetu oraz, najwyraźniej, uciech duchowych oraz cielesnych.

Nasuwa się pytanie, dlaczego nie chciał niczego do jedzenia, ale w sumie co będę drążyć temat.

W każdym najpierw zapytał o plany na dziś:

What do you want to do today?

What do you want to do today?

Potem stwierdził, że reklama dźwignią handlu i obiecał udany pobyt i moc rozrywek:

 

Five stars night

Five stars night

A potem to już przedstawił szeroki zakres alternatyw:

green or blue

green or blue

green or red

green or red

red or blue

red or blue

 

 

 

up or down

up or down

 

I to wszystko w nabożnym milczeniu. Przez całe 30 sekund. A kto zna mojego m/o męża, ten wie, że gęba mu się nie zamyka. Chyba, że ma porozmawiać o uczuciach, to wtedy zwija się w kłębek i zamyka na 3 dni w jaskini. Wychodząc z niej na przykład dumny i blady z serią komunikatów tekstylnych.

Zamawiamy po kliknięciu na obrazek. A jak macie swoje pomysły na ikonografikę komunikacyjną w związku, piszcie w komentarzach albo na rawkab@gmail.com. Odwdzięczymy się zniżką na zamówienie w sklepie za wszystko, co wykorzystamy 🙂