keep up fuksja

Biegasz jak dziewczyna

Bo to jest tak, że lubię biegać, tylko mi się apka w telefonie popsuła.

I straciłam motywację na chwilę. Trochę długą, ale czym jest pół roku wobec wieczności.

Ale mam nowy telefon, nową apkę, mam buty czarno-fuksjowe i mocny plan ponownego poszurania po okolicach, mam pół fejsa dziewczyn biegających i wpędzających mnie w stałe poczucie winy.  I postanowiłam dodatkowo zmotywować się przywdziewając odzienie motywacyjne.

Lubię w bieganiu tę szczątkową interakcję, w którą wchodzi się mijając się z innym spoconym truchtaczem, to pozdrowienie machnięciem ręki, skinieniem głowy – przekazanie sobie nawzajem komunikatu ‚hej, jesteśmy z tej samej społeczności, biegamy w przeciwnych kierunkach i w innych tempach, ale biegamy tu i teraz razem’. Takie tam.

Zauważyłam też, że lubimy sobie, my biegacze (hahahahaha, my, uhm), czytać ze swoich klat. Każdy czasem ma komunikat do świata, którym chce się podzielić.

Zatem do biegania po okolicach i ulicach mam projekt z napisem I run like a girl – try to keep up:

Napis jest z przodu. Na koszulkach białych, czarnych i różowych fukcjowych fuksjowych. Ja biorę fuksjową z czarnym napisem.

 

keep up fuksja

keep up fuksja

keep up czarna

keep up czarna

keep up biała

keep up biała

keep up fuksja

keep up fuksja

 

 

 

 

 

 

 

No więc to wyżej, to koszulki do pobiegania sobie. Ale jak już ktoś pobiegał tak sobie i biegnie w biegu 😉 to dla takich chojraków (czyli dla mnie yyy za rok?) są koszulki z napisem na plecach. Czujecie, biegniecie sobie niesione adrenaliną, a te stada które pozostawiacie za sobą czytają z Waszych pleców z podziwem to:

Still ahead czarna

Still ahead czarna

Still ahead fuksja

Still ahead fuksja

Still ahead fuksja

Still ahead fuksja

Still ahead biała

Still ahead biała

 

 

 

 

 

 

 

A tak naprawdę to chodzi o to, żeby pobiegać, żeby było kolorowo i fajnie i czuć się lepiej. I o zwiększanie ilości dobra na świecie i mocy. Czyli cukier, słodkości i różne śliczności oraz dodany przypadkowo, przez pomyłkę ZWIĄZEK X!. Tak mi się skojarzyło.

 

Bo w podstawówce jak ktoś komuś powiedział, że biega jak dziewczyna, to była to obelga. A nie powinna być, prawda?

 

Koszulki można zamówić, trzeba kliknąć w łobrazek i przeniesie do sklepu. Tu koszulki z napisem na froncie, a tutaj te z tekstem od zaplecza.

 

 

Reklamy