star wars hoodie

Bluza ze STAR WARS

Bluza DIY z motywem z Gwiezdnych Wojen na klacie

Tutorial o tym, jak namalować taki fajny wzór znajciecie tutaj (klikamy).

Do uszycia przyda się jakieś pół metra bieżącego białej dzianiny, z czego materiał na przód bluzy odcinamy zanim pomalujemy.

Skąd wziąć wykrój? Najprościej będzie rozłożyć starą bluzę dziecka i odrysować 😉

Wycinamy materiał, najpierw przyszywamy kieszenie. Kieszenie są podstępne, trzeba je bardzo ostrożnie dopasować, żeby przód i tył się zgadzał 🙂

Ja bluzę zszywam w tej kolejności:

1. ramiona na górze – przód z tyłem

2. wszywanie rękawów

3. zszywanie boków całości, ostrożnie z kieszeniami

4. wszywanie kaptura

5. Wykańczanie krawędzi podwójną igłą

Obcinanie, prasowanie i gotowa bluza 🙂

A teraz przyznam się Wam do czegoś. Cholerny kaptur wszywałam 3 razy. Za pierwszym razem – po prostu na lewą stronę. Co jest dość kłopotliwe przy szyciu owerlokiem, no spruć się tego zgrabnie nie da. Więc stwierdziłam, że kaptur zrobię dwustronny. I doszyłam, bardzo starannie. Owerlokiem. Odwrotnie.

No i cóż było czynić – wycięłam cały kaptur z korzeniami i skroiłam i uszyłam nowy. tym razem już weryfikując się krok po kroku, tym razem udało się pokonać Klątwę Pierdoły.

Star Wars DIY hoodie

Star Wars DIY hoodie

Star Wars DIY hoodie

Star Wars DIY hoodie

Star Wars DIY hoodie

Star Wars DIY hoodie

Star Wars DIY hoodie

Star Wars DIY hoodie

 

 

Update 🙂

A fan Star Wars, dumny w swojej bluzie, wygląda tak:

star wars hoodie

star wars hoodie

Koszulka letnia, ręcznie malowana

T-shirty na upały, ręcznie malowane (t-shirty, nie upały)

Zauważyłam, że ciężko jest kupić ubrania na upały dla dzieci. Bo takie ubranie musi być bawełniane, musi być przewiewne, nie może być zbyt odkrywające ramiona. I do tego powinno być białe albo bardzo jasne.

Mam wrażenie, że producenci jednkże wychodzą z założenia, iż latem w naszym klimacie dzieci należy ubierać jak górala podhalańskiego, w myśl zasady, że zanim słońce przez grube warstwy przejdzie, to zajdzie. I czapeczka! I szaliczek!

 

No więc moje dziecko w upały woli ubrania maksymalnie lekkie. A że latem ma urodziny, jego siostra cioteczna wiosną, te same, to dostaną oboje (może niekoniecznie w ramach prezenu) – to dostaną ręcznie malowane t-shirty na upały.

Bawełna jest bardzo cienka. Do tego wywija się na krawędziach, więc koszulki są wykończone tylko wewnętrznie oraz w okolicy szyi. koszulki są z przodu trochę krótsze niż z tyłu, do tego ta z różowym napisem jest nieco dłuższa, żeby mogła służyć za króciutką tunikę do getrów.  Dziewczynkowy napis jest różowy (fuksja) a chłopczykowy w ulubionym kolorze mojego synka, czerwonym (karminowym).

Co myślicie?

Koszulka letnia, ręcznie malowana

Koszulka letnia, ręcznie malowana

Koszulka letnia, ręcznie malowana

Koszulka letnia, ręcznie malowana